Pojednanie i wyrozumiałość

From the West to the East

Pojednanie i wyrozumiałość

Urodzony na terenie zapowiadającej się na całe tysiąclecie Trzeciej Rzeszy, wychowany w języku istniejącego zupełnie realnie socjalizmu, który uczynił z ludzi oportunistów i opozycjonistów, sprawców i ofiary zdolne pojąć dopiero w więzieniach, że dyktatury nie poddają się reformom, i że dopiero za murami więzień można być w pełni wolnym, próbuję uzmysłowić sobie, dlaczego Zachód przyciągnął mnie w młodości i dlaczego okrężną drogą ze wschodu na wschód i ze wschodu na zachód ostatecznie znów wylądowałem na wschodzie, w kraju, który autor „Losu utraconego” zamienił na Niemcy, które kiedyś wydały na niego wyrok śmierci. I czyż nie wydaje się osobliwym, że to właśnie tu, w swojej węgierskiej ojczyźnie, Imre Kertesz próbuje odnaleźć przysłowiowe trupy w szafach swoich rodaków, a nie w kraju, o którym Heinrich Heine pisał: Kiedy nocą myślę o Niemczech, skazuję się na bezsenność, czy o którym Paul Celan sądził, że śmierć, to taki pan z Niemiec. Ta naiwność wyśmianego przez przyjaciół sławnego pisarza, który stał się przedmiotem antysemickich ataków tych, którzy nie mogą uwolnić się od przeszłości, jest przez wielu pojmowana jako kalanie własnego gniazda. A jest to jedynie uświadomienie sobie brudu w kilku łatwo dostępnych miejscach, które wyostrzony wzrok tubylca musi dostrzec. Z oddali wrogo pojmowane elementy nikną w trudnych do przeniknięcia ciemnościach, a sława przysłania głębszy ogląd rzeczy. Diesen Beitrag weiterlesen »

Versöhnung und Nachsicht

From the West to the East

Versöhnung und Nachsicht

Hineingeboren in die Sprache eines tausend Jahre verheißenden Dritten Reiches, hineingewachsen in die Sprache eines real existierenden Sozialismus, der die Menschen zu Opportunisten und Oppositionellen, Tätern und Opfern formte oder verformte, im Gefängnis begreifend, daß Diktaturen nicht reformierbar sind, daß du frei nur hinter Gittern sein kannst, versuche ich, mir Rechenschaft darüber zu geben, warum mich der Westen in meiner Jugend angezogen hat und warum ich nach dem Umweg von Ost nach Ost, von Ost nach West doch wieder im Osten gelandet bin, in einem Land, das einer, der den Roman eines Schicksallosen zu Papier gebracht, gegen ein Deutschland eingetauscht hat, das ihm einst nach dem Leben getrachtet hatte. Schon eigenartig, daß er überall in seiner Heimat Ungarn im Dunkel der Nacht die sprichwörtlichen Leichen im Keller seiner Landsleute ausfindig macht, nicht aber dort, wovon Heinrich Heine meinte: Denk´ ich an Deutschland in der Nacht, bin ich um den Schlaf gebracht, oder wovon Paul Celan glaubte, daß der Tod ein Meister aus Deutschland sei. Die partielle Naivität jenes Hochgerühmten, von Freunden belächelt, von ewig Gestrigen für antisemitische Ausfälle genutzt, wird von vielen als Nestbeschmutzung begriffen. Dabei ist es nur die Wahrnehmung des Schmutzes in weniger gut zugänglichen Ecken, der dem geschärften Blick des Einheimischen nicht verborgen bleibt. In der Fremde rücken feindlich gesonnene Elemente in schwer zu durchdringendes Dunkel. Sonnenglastiger Ruhm versperrt den Blick in die Tiefe.

Diesen Beitrag weiterlesen »

Impressum

Impressum
Diesen Beitrag weiterlesen »

Roman von Hans-Henning Paetzke

Roman von Hans-Henning Paetzke

Roman von Hans-Henning Paetzke